18 lut 2013

Rozdział 24 cz. 1


Siedziałam na wysokim krześle i czekałam z Camilą i  Paulą, aż stylistka skończy robić warkocza Asi. Miała ona genialne wyczucie naszego stylu i uczesała nas tak, jak same byśmy chciały. Pozwoliła nam samemu wybrać stroje. Ja z Camilą wybrałyśmy krótkie dżinsowe spodenki, bluzki z nadrukiem oraz czarne conversy. Paula i Asia postawiły na sukienki i szpilki. Obie miały sukienki przed kolana oraz czarne szpilki. Żadna z nas nie chciała mieć makijażu.
Po skończonej wizycie u stylistki, przyszedł czas na występ chłopców na scenie. Miałyśmy super widok. Pierwszy raz byłam na takim koncercie. Fanki strasznie krzyczały. Wszystkie były takie szczęśliwe, że mogą zobaczyć na żywo swoich idoli. Większości dziewczyn zabranych tutaj, spełniło się właśnie marzenie. Między innymi mi się spełniło marzenie. Zawsze chciałam być na koncercie One Direction. Chłopcy wyszli na scenę i zaczęli śpiewać swój najbardziej popularny kawałek- „What makes you beautiful”. Później śpiewali piosenki ze swojej najnowszej płyty. Z Asią i Camilą słuchałyśmy jak zaczarowane, Paula też słuchała, ale nie tak samo jak my. Ona bardziej wpatrywała się w Liama. Podejrzewam, że będą razem. Jak już nie są. Z tego co mi Lou opisywał, jak wszedł byli trochę nierozgarnięci, a wraz z nimi łóżko, wynika, że oni ze sobą kręcą, albo lubią się bawić na łóżku. Przed ostatnią piosenką chłopcy spojrzeli na nas.
- A teraz…- zaczął Liam.-… Chcielibyśmy wam przedstawić nowy zespół.
- The Girls!- krzyknął Louis.
 Wyszłyśmy na scenę. Patrzyło na nas kilka tysięcy ludzi. Prawie nic nie słyszałam, przez wrzask fanek. Kiedy zabrzmiały pierwsze dźwięki „Belive it”, zaczęłam po prostu śpiewać. Już niczego nie słyszałam po za muzyką i naszymi głosami. Kiedy skończyłyśmy, usłyszałyśmy głośne brawa. Nie spodziewałam się tego. Wtedy Lou podbiegł do Camil i ją po prostu pocałował. Dziewczyna stała zdziwiona, jednak po kilku sekundach odwzajemniła pocałunek. Wszyscy się na nich patrzyliśmy. Na widowni był straszny gwar. Kiedy skończyli, Camila zerwała się biegiem i uciekła ze sceny. Biedny Lou. Ostatnio coś nie ma szczęścia do pocałunków z dziewczynami. Już druga ucieka. Louis po paru sekundach pobiegł za nią. A ja za nim.

Mam nadzieję, że mi wybaczycie takie opóźnienie. Miałam troszkę nauki w tamtym tygodniu i mało czasu. Nie zdążyłam napisać rozdziału, a w piątek jeszcze do przyjaciółki pojechałam na weekend. Dziś udało mi się go napisac. To jest taki najkrótszy rozdział :< Ale postaram się dodać do piątku ( nie obiecuję) 2 część tego rozdziału. J Thx za kom. ;***


4 komentarze:

  1. Rzeczywiście króciutki ale za to fajny ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział super! Jak każdy :) Czekam na 2 część :)xxx

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię do jakiejś tam nagrody xD masz tu dowiesz się co i jak :p http://imaginyo1d6969.blogspot.com/2013/02/dostaam-nominacje.html

    OdpowiedzUsuń