Cz.2
*Oczami Claudii*
Obudziły mnie krzyki i dźwięk biegających osób. Oni już na
nogach? A, zapomniałam, przecież to One Direction. Oni zawsze tak wcześnie
wstają. Ciekawe, czy Viki i Harry już wstali. Ta dziewczyna mi kogoś
przypomina. Myślałam o tym pół nocy. Załapałyśmy bardzo szybko wspólny język.
Szkoda, że pewnie teraz jest na mnie zła. Ta Asia się jej później wygada i
powie jak pocałowałam Harrego. To nie moja wina, że zawsze się tak witamy.
Jesteśmy przyjaciółmi od początku 1D. Moja mama jest stylistką w X-Factor. Często
jej pomagam. Akurat dostała One Direction do stylizacji. Była ich wielką fanką.
Traktowali mnie jak mniejszą siostrę. Z Harrym zawsze się witamy pocałunkiem,
albo cmokiem. Nie wiedziałam, ze ma dziewczynę. Głupia ja, mogłam zapytać. Teraz
pewnie się rozstaną. I to przeze mnie! Musze to naprawić. Wyskoczyłam spod
kołdry. Spałam w moim pokoju. Przyjeżdżam tu co wakacje. Mama mi pozwala z nimi
mieszkać. Czasami też przyjeżdża Gemma, Lottie i Felicity. Najlepiej dogaduję
się jednak z siostrą Harrego. Chociaż jest o parę lat starsza. Wracając do
pokoju. Był niewielki. Mieścił się obok tego, w którym powinna spać Viki.
Jednak kiedy sprawdzałam w nocy jej tam nie było. Ciekawe, u którego spała? Ja
w tym domu swoją pierwszą noc spędziłam u Lou. Nie mogłam spać. Wyglądał tak
jak wszystkie w tym domu. Łóżki, szafa i parę dodatków. Ja miałam jeszcze
dodane pianino. Lubiłam wieczorami sobie pograć. Lois mnie nauczył grać.
Wychodząc z pokoju
przysłuchiwałam się śmiechom z kuchni. Lou i Niall znów chyba zastosowali wodę
do budzenia. Już sobie wyobrażam zemstę Zayna, ponieważ on najgłośniej
krzyczał. Zakradłam się do Asi. Już nie spała. Na mój widok usiadła.
- Ja chcę tylko coś ci opowiedzieć. – powiedziałam szybko
zanim otworzyła usta. Kazałaby mi pewnie wyjść. Opowiedziałam jej wszystko w
skrócie. O tym jak ich poznałam, zaprzyjaźniłam się z nimi i nawet o tym jak
Harry się upił przez to, że myślał, że z nim zerwie. Musiałam go pocieszać
ponad godzinę. Później zadzwoniłam po Nialla. On zazwyczaj nie śpi o tej godzinie.
Czekałam na reakcję Asi.
- Przepraszam, nie wiedziałam.- powiedziała tylko, a ja
poszłam do mojego pokoju. Czy ona tak po prostu mi wybaczyła?
*oczami Viki*
Wparowałam do pokoju Claudii. Następnym razem musze jednak
pomyśleć zanim wejdę do kogoś bez pukania. Zastałam ją w samym staniku.
Zasłoniłam szybko oczy i wycofałam się. W drzwiach wpadłam na Asię.
- Co ty robisz? Viki próbowałam ci powiedzieć, że Claudia
była u mnie i mi wszystko opowiedziała. Idź do niej to ci to też opowie, a ja
idę się ubrać. – powiedziała i pobiegła do mojego pokoju.
- Wejdź już mam górną garderobę!- krzyknęła rozbawiona
Claudia. Weszłam, a ona mi opowiedziała wszystko. Faktycznie. Też jej
wybaczyłam. Już chciałam wychodzić, kiedy ona zerwała się z łóżka, na którym
siedziała.
- Już wiem! Ty jesteś VinniTori!- wykrzyczała moje
przezwisko z lat szkolnych. Teraz sobie przypominam. Znam ją. Byłyśmy
przyjaciółkami jak byłyśmy małe.
- Cadi!- krzyknęłam i zrobiłyśmy miśka. Tyle lat się nie
widziałyśmy! A teraz razem w domu One Direction. To niesamowite!
Wiem, ze znowu taki krótki, ale śpieszyłam się. Jutro dodam dłuższy! :P Dzięki za komy! . :) ;*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz