3 lut 2013

Rozdział 18


Siedziałam jeszcze chwilę, a potem udałam się do pokoju Horana. Nadal spał. Był taki słodki! Szybko wzięłam jego niebieską bluzę i poszłam do mojego pokoju. To trochę dziwne, że sypiam w pokoju Nialla, a rzeczy mam w moim. Chyba muszę z nim  o tym pogadać. Wzięłam różowe rurki i jakąś koszulkę. Kiedy znalazłam się w łazience od razu wskoczyłam pod prysznic. Lubię brać prysznic. Stałam tak piętnaście minut i w końcu wyszłam. Ubrałam się w świeże ciuchy i wysuszyłam włosy suszarką Zayna. Nie chciało mi się ich wiązać, więc zostawiłam rozpuszczone. Spojrzałam na moje odbicie w wielkim lustrze. Nawet, nawet. Podciągnęłam lekko rzęsy i wyszłam. To co zobaczyłam bardzo mnie zdziwiło. Przed drzwiami stała Asia, Zayn, Liam i Lou, i chyba wszyscy czekali na wolną łazienkę.
- Dłużej się nie dało?- zapytała obrażona Asia.
- Ale, ja…- wszyscy nagle zaczęli się śmiać. O co im chodzi?
- Żart!- krzyknął Lou i wszyscy uciekli. Ich nie da się zrozumieć, ale trudno, żeby nie było zaczęłam się śmiać. Weszłam do pokoju Nialla. Nadal spał! O nie! Tak nie może być! Wskoczyłam na łóżko i zaczęłam go łaskotać. Obudził się błyskawicznie.
- Ej! Ja tu śpię!- krzyknął przez śmiech. Nie wiem czemu, ale odkąd Karol wyjechała jest więcej śmiechu i w ogóle.
- Wstawaj śpiochu! Już prawie południe!- powiedziałam.- Wszyscy już dawno wstali tylko ty spisz!- wyszczerzyłam się do niego.
- Masz ładny wyszczerz.- tym to mnie rozwalił.- Chodź tu!- przytulił mnie. Ja nie mogę mieć takiego chłopaka… nie da się tego opisać słowami. Cmoknęłam go w policzek.
- Za pięć minut powinien tu być Simon. Więc radzę ci się śpieszyć! – uśmiechnęłam się. Zerwał się na równe nogi, przy czym spadłam z łóżka razem z kołdrą.- Geniusz!
- Łazienka wolna?- spytał.
- Jak ostatnio widziałam troszkę było osób w kolejce.- zaczęłam się śmiać. Pocałował mnie i pobiegł do łazienki.- Niall! Ubrania zapomniałeś!- wrócił się. Znów zaczęłam się śmiać. Jak ja go kocham!
 Kiedy Horan wybrał się ponownie do łazienki, ja zeszłam do salonu. Było tam tak jasno! Asia rozmawiała z kimś przez telefon. Zdziwił mnie hałas z kuchni. Poszłam tam.
- Ale my naprawdę chcemy tam zagrać w przyszłym tygodniu. Wiemy, że mogliśmy cię uprzedzić wcześnie, ale to dla nas ważne.- tłumaczył coś Lou. Jak się okazało tłumaczył to Paulowi. Próbowałam się wycofać znów do salonu, ale jak zawsze zresztą mi się to nie udało.
- Kto to jest?- zapytał zdziwiony Paul.- To nie…?
- Nie to nie Asia.- powiedział Liam.- Asia siedzi w salonie. To jest Viktoria.
- Hej!- pomachałam mu ręką, a przy tym zrobiłam taki wyszczerz… ale ze mnie idiotka. Tu siedzi Paul Higgins, a ja taki wyszczerz! Super, teraz pomyśli, że jestem jakaś nienormalna.
- Viktoria. Ładne imię. Oświećcie mnie, kto ją sobie upolował?- zaśmiał się Paul.
- Horan!- powiedziała zgodnie cała czwórka.
- Co kombinujecie?- zapytałam.
- Jedziemy do Polski.
- ŻE CO?- prawie się oplułam. – Ale jak to do Polski? Kiedy?
- Normalnie.- Asia weszła do kuchni. Ciekawe z kim rozmawiała?- Powiedziałam Harremu, że w Polsce jest dużo fanek, i że często są akcje na Twitterze, z prośbą o koncert.
- Więc postanowiliśmy tam pojechać.- uśmiechnął się Hazza.- Tylko do jakiego miasta?
- Proponuję Wrocław.- powiedziałam z uśmiechem. Tam właśnie mieszkałyśmy z Asią. To znaczy Asia chyba nadal tam mieszka, co nie?
- Jestem za! Cokolwiek to jest!- krzyknął wchodzący Niall. Troszkę tłoczek się zrobił.- Czyli kiedy jedziemy do Wrocławia?
- Za tydzień równo. Z dziewczynami oczywiście.- Harry przytulił się do Asi.
- Ej! O dziewczynach nic nie mówiliście.- zaśmiał się Paul. Spoko gość. Już go polubiłam.
Chłopcy chwile jeszcze uzgadniali sprawy wyjazdu. Bardzo się zdziwiłam, bo tyle już było akcji, a oni ich nie widzieli! To smutne, cały nasz wysiłek szedł na marne. Przynajmniej nie będą mieli problemów ze sprzedaniem biletów, zakład że rozejdą się w pięć… co ja gadam? W minutę?
- Halo? Halo?- usłyszałam męski głos. Z Asią popatrzałyśmy na siebie i pobiegłyśmy do salonu. Stał tam Simon z dwiema dziewczynami. Pewnie tymi nowymi. Wydawały się nawet sympatyczne. Podbiegły do nas z piskiem i przytuliły. To było troszkę dziwne.
- Jestem Paula!- powiedziała ta co mnie przytulała, rzuciła się tez na Asię. No to fajnie się zapowiada.
- Ja jestem Camila!- krzyknęłam mi prosto do ucha dziewczyna.
- Dziewczyny! Spokój!- krzyknął Simon.- Przepraszam was, one się po prostu bardzo cieszą, od paru miesięcy szukam kogoś, żeby stworzyć z nimi zespół.
- My też się cieszymy!- krzyknęła Asia. Na serio się cieszyła, widziałam to w jej oczach. Ja zresztą też. Przedstawiłyśmy się.
Simon nam wyjaśnił, że jutro rano mamy się zjawić na castingu, a my na to wszystkie „Że co?!” i sobie poszedł. Fajnie!
- Ej, a jak nazwiemy zespół?- zapytałam się, po wyjściu Cowella. I tu jest kłopot. Każda z nas miała pustkę w głowie.


W końcu udało mi się napisac ten rozdział. Dzięki Tuńczyk! ;* Za fajny dzień, tydzień, weekend i w ogóle xD ;* ;P A i jeszcze chcę podziękować Kamili za „zmuszanie” do pisania :D To pomaga ;))

P.S. Jeżeli macie jakieś pomysły na nazwę zespołu to pisać ;P


9 komentarzy:

  1. Awwwww <3<3<3 Dzisiaj następny ! DZISIAJ NIEWOLNICOOO ! <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nazwa zespołu? już mam!
    ''aneta to dziwka''
    ''aneta to kurwa''
    ''aneta to szmata''
    mam nadzieję, że któraś z nich ci podpasuje, w końcu są takie słitaśne ;* <333 :* *_*

    wypierdalaj pod latarnię szukać klientów -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie. po prostu zajebiscie. hejty z anonima. milo. odwaznie. nie bedziesz mi tu kurwa obrazac moich przyjaciol.! rozumiesz.?! masz jakies kompleksy czy co ze tak piszesz? pomysl sobie ze moze kogos to ranic i tak samo to bedzie ranic ciebie jezeli ktos zacznie cie hejtowac. nawet jak sie tym nie przejmiesz i tak hejty bola. nic na to nie poradzimy. tak jest zbudowany czlowiek. dziekuje za uwage. a teraz grzecznie prosze. WYPIEJRDALAJ STAD.!!!

      Usuń
    2. Ty jebany Anonimie! Sama stąd wypierdalaj! Jetem tego samego zdania co Natalia :)

      Usuń
  3. A rozdział cudowny <3 A co do nazwy zespołu to może "The Dreamers" ? To tylko taka moja propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ej no ale jeśli coś ci się nie podoba to po co to czytasz i w ogóle coś piszesz?

    OdpowiedzUsuń