Siedziałam
jeszcze chwilę, a potem udałam się do pokoju Horana. Nadal spał. Był taki
słodki! Szybko wzięłam jego niebieską bluzę i poszłam do mojego pokoju. To
trochę dziwne, że sypiam w pokoju Nialla, a rzeczy mam w moim. Chyba muszę z
nim o tym pogadać. Wzięłam różowe rurki
i jakąś koszulkę. Kiedy znalazłam się w łazience od razu wskoczyłam pod
prysznic. Lubię brać prysznic. Stałam tak piętnaście minut i w końcu wyszłam.
Ubrałam się w świeże ciuchy i wysuszyłam włosy suszarką Zayna. Nie chciało mi
się ich wiązać, więc zostawiłam rozpuszczone. Spojrzałam na moje odbicie w
wielkim lustrze. Nawet, nawet. Podciągnęłam lekko rzęsy i wyszłam. To co
zobaczyłam bardzo mnie zdziwiło. Przed drzwiami stała Asia, Zayn, Liam i Lou, i
chyba wszyscy czekali na wolną łazienkę.
- Dłużej się
nie dało?- zapytała obrażona Asia.
- Ale, ja…-
wszyscy nagle zaczęli się śmiać. O co im chodzi?
- Żart!-
krzyknął Lou i wszyscy uciekli. Ich nie da się zrozumieć, ale trudno, żeby nie
było zaczęłam się śmiać. Weszłam do pokoju Nialla. Nadal spał! O nie! Tak nie
może być! Wskoczyłam na łóżko i zaczęłam go łaskotać. Obudził się
błyskawicznie.
- Ej! Ja tu
śpię!- krzyknął przez śmiech. Nie wiem czemu, ale odkąd Karol wyjechała jest
więcej śmiechu i w ogóle.
- Wstawaj
śpiochu! Już prawie południe!- powiedziałam.- Wszyscy już dawno wstali tylko ty
spisz!- wyszczerzyłam się do niego.
- Masz ładny
wyszczerz.- tym to mnie rozwalił.- Chodź tu!- przytulił mnie. Ja nie mogę mieć
takiego chłopaka… nie da się tego opisać słowami. Cmoknęłam go w policzek.
- Za pięć
minut powinien tu być Simon. Więc radzę ci się śpieszyć! – uśmiechnęłam się. Zerwał
się na równe nogi, przy czym spadłam z łóżka razem z kołdrą.- Geniusz!
- Łazienka
wolna?- spytał.
- Jak
ostatnio widziałam troszkę było osób w kolejce.- zaczęłam się śmiać. Pocałował
mnie i pobiegł do łazienki.- Niall! Ubrania zapomniałeś!- wrócił się. Znów
zaczęłam się śmiać. Jak ja go kocham!
Kiedy Horan wybrał się ponownie do łazienki,
ja zeszłam do salonu. Było tam tak jasno! Asia rozmawiała z kimś przez telefon.
Zdziwił mnie hałas z kuchni. Poszłam tam.
- Ale my
naprawdę chcemy tam zagrać w przyszłym tygodniu. Wiemy, że mogliśmy cię
uprzedzić wcześnie, ale to dla nas ważne.- tłumaczył coś Lou. Jak się okazało
tłumaczył to Paulowi. Próbowałam się wycofać znów do salonu, ale jak zawsze
zresztą mi się to nie udało.
- Kto to
jest?- zapytał zdziwiony Paul.- To nie…?
- Nie to nie
Asia.- powiedział Liam.- Asia siedzi w salonie. To jest Viktoria.
- Hej!-
pomachałam mu ręką, a przy tym zrobiłam taki wyszczerz… ale ze mnie idiotka. Tu
siedzi Paul Higgins, a ja taki wyszczerz! Super, teraz pomyśli, że jestem jakaś
nienormalna.
- Viktoria.
Ładne imię. Oświećcie mnie, kto ją sobie upolował?- zaśmiał się Paul.
- Horan!-
powiedziała zgodnie cała czwórka.
- Co
kombinujecie?- zapytałam.
- Jedziemy do
Polski.
- ŻE CO?-
prawie się oplułam. – Ale jak to do Polski? Kiedy?
- Normalnie.-
Asia weszła do kuchni. Ciekawe z kim rozmawiała?- Powiedziałam Harremu, że w
Polsce jest dużo fanek, i że często są akcje na Twitterze, z prośbą o koncert.
- Więc
postanowiliśmy tam pojechać.- uśmiechnął się Hazza.- Tylko do jakiego miasta?
- Proponuję
Wrocław.- powiedziałam z uśmiechem. Tam właśnie mieszkałyśmy z Asią. To znaczy
Asia chyba nadal tam mieszka, co nie?
- Jestem za!
Cokolwiek to jest!- krzyknął wchodzący Niall. Troszkę tłoczek się zrobił.-
Czyli kiedy jedziemy do Wrocławia?
- Za tydzień
równo. Z dziewczynami oczywiście.- Harry przytulił się do Asi.
- Ej! O
dziewczynach nic nie mówiliście.- zaśmiał się Paul. Spoko gość. Już go
polubiłam.
Chłopcy
chwile jeszcze uzgadniali sprawy wyjazdu. Bardzo się zdziwiłam, bo tyle już
było akcji, a oni ich nie widzieli! To smutne, cały nasz wysiłek szedł na
marne. Przynajmniej nie będą mieli problemów ze sprzedaniem biletów, zakład że
rozejdą się w pięć… co ja gadam? W minutę?
- Halo?
Halo?- usłyszałam męski głos. Z Asią popatrzałyśmy na siebie i pobiegłyśmy do
salonu. Stał tam Simon z dwiema dziewczynami. Pewnie tymi nowymi. Wydawały się
nawet sympatyczne. Podbiegły do nas z piskiem i przytuliły. To było troszkę
dziwne.
- Jestem Paula!-
powiedziała ta co mnie przytulała, rzuciła się tez na Asię. No to fajnie się
zapowiada.
- Ja jestem Camila!-
krzyknęłam mi prosto do ucha dziewczyna.
- Dziewczyny!
Spokój!- krzyknął Simon.- Przepraszam was, one się po prostu bardzo cieszą, od
paru miesięcy szukam kogoś, żeby stworzyć z nimi zespół.
- My też się
cieszymy!- krzyknęła Asia. Na serio się cieszyła, widziałam to w jej oczach. Ja
zresztą też. Przedstawiłyśmy się.
Simon nam
wyjaśnił, że jutro rano mamy się zjawić na castingu, a my na to wszystkie „Że
co?!” i sobie poszedł. Fajnie!
- Ej, a jak
nazwiemy zespół?- zapytałam się, po wyjściu Cowella. I tu jest kłopot. Każda z
nas miała pustkę w głowie.
W końcu udało mi się napisac ten
rozdział. Dzięki Tuńczyk! ;* Za fajny dzień, tydzień, weekend i w ogóle xD ;*
;P A i jeszcze chcę podziękować Kamili za „zmuszanie” do pisania :D To pomaga
;))
P.S. Jeżeli macie jakieś pomysły na nazwę zespołu to pisać ;P
.jpg)
nmzc ;* kiedy nastepny? <3
OdpowiedzUsuńDziś albo jutro xD ;P
UsuńAwwwww <3<3<3 Dzisiaj następny ! DZISIAJ NIEWOLNICOOO ! <3 :D
OdpowiedzUsuńnazwa zespołu? już mam!
OdpowiedzUsuń''aneta to dziwka''
''aneta to kurwa''
''aneta to szmata''
mam nadzieję, że któraś z nich ci podpasuje, w końcu są takie słitaśne ;* <333 :* *_*
wypierdalaj pod latarnię szukać klientów -.-
fajnie. po prostu zajebiscie. hejty z anonima. milo. odwaznie. nie bedziesz mi tu kurwa obrazac moich przyjaciol.! rozumiesz.?! masz jakies kompleksy czy co ze tak piszesz? pomysl sobie ze moze kogos to ranic i tak samo to bedzie ranic ciebie jezeli ktos zacznie cie hejtowac. nawet jak sie tym nie przejmiesz i tak hejty bola. nic na to nie poradzimy. tak jest zbudowany czlowiek. dziekuje za uwage. a teraz grzecznie prosze. WYPIEJRDALAJ STAD.!!!
UsuńTy jebany Anonimie! Sama stąd wypierdalaj! Jetem tego samego zdania co Natalia :)
UsuńA rozdział cudowny <3 A co do nazwy zespołu to może "The Dreamers" ? To tylko taka moja propozycja :)
OdpowiedzUsuńmoże "The happy lover" ?
OdpowiedzUsuńej no ale jeśli coś ci się nie podoba to po co to czytasz i w ogóle coś piszesz?
OdpowiedzUsuń